• Wpisów: 1625
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 17:16
  • Licznik odwiedzin: 770 005 / 3889 dni
 
aliaodnoza
 
Wredna Belfrzyca: W szkole trwają rekolekcje. Polega to na tym, że uczniowie mają pierwszych kilka lekcji, a następnie pod opieką nauczyciela idą do kościoła. Albo nie. W poniedziałki zaczynam lekcje już po rozpoczęciu rekolekcji, ale na wszelki wypadek poszłam do szkoły, nawet trochę wcześniej niż zwykle. Co prawda na mój widok wicedyrektorka wykrzyknęła "A co ty tutaj robisz?", ale jestem pewna, że gdybym nie przyszła do szkoły, byłabym akurat do czegoś potrzebna i dyrekcja następnego dnia wezwałaby mnie na dywanik za niestawienie się do pracy.
A tak wzięłam swoje matury próbne, powiedziałam w pokoju nauczycielskim, gdzie będę, a następnie zamknęłam się w jednej z sal i zaczęłam sprawdzać. Sprawdziłam prace jednej z dwóch moich grup, a po godzinie pojechałam do domu. Co prawda dojazd zajął mi w sumie dłużej niż samo siedzenie w szkole, ale przy okazji oddałam buty do szewca, a poza tym pogoda taka ładna, że miałam przyjemny spacer.
I nie miałam dziś żadnego kontaktu z uczniami - to też zaleta.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków